Ledwie dzień dzieli nas od premiery Man of Medan, pierwszej części cyklu The Dark Pictures Anthology od studia Supermassive Games. Jednak gra zdążyła już trafić do recenzentów, dzięki czemu pojawiły się pierwsze oceny tej intrygującej produkcji. Jak więc wypada pierwsza mroczna wycieczka zafundowana nam przez twórców Until Dawn?
OdpowiadajÄ…c na pytanie z poprzedniego akapitu – przyzwoicie. Co prawda,
Man of Medan nie wywołało entuzjazmu u większości recenzentów, ale też niewielu było zupełnie rozczarowanych nową produkcją twórców Until Dawn. Grze najmocniej oberwało się za niedopracowanie techniczne (głównie w wydaniu PC), przejawiające się w licznych gliczach, problemach z obsługą myszki i klawiatury oraz okazjonalnych spadkach wydajności. W paru tekstach wspomniano też o miejscami irytującym sterowaniu bohaterami, szczególnie dokuczliwym w jednej lokacji.
No dobrze, a co z historiÄ…, atmosferÄ… i rozgrywkÄ…, czyli najważniejszymi elementami każdego komputerowego horroru (czy gry fabularnej w ogóle)? W kwestii tej pierwszej zdania sÄ… podzielone, o czym Å›wiadczÄ… opinie na temat postaci. Każda z nich jest oparta na pewnym stereotypie, ale – zgodnie z tradycjami studia – postÄ™py w fabule rzucajÄ… nowe Å›wiatÅ‚o na każdÄ… z nich. W połączeniu z decyzjami naprawdÄ™ wpÅ‚ywajÄ…cymi na przebieg wydarzeÅ„, zachÄ™ca to do kilkukrotnej przygody z
Man of Medan. O ile jednak część recenzentów rzeczywiście przejmowała się losem bohaterów, tak paru uznało ich za zbyt irytujących (i czasem równie irracjonalnych co obsadę
Until Dawn). To samo dotyczyło antagonistów, którzy dla niektórych byli pozbawieni jakiejkolwiek głębi. Nie wszyscy też uznali historię za szczególnie intrygującą.
Również kwestia rozgrywki podzieliła recenzentów, aczkolwiek zdecydowana większość ciepło opisuje swoją przygodę z
Man of Medan. Całość otrzymano w stylu znanym z
Until Dawn, a więc jako przygodówkę w stylu produkcji powracającego
Telltale Games, lecz nieco bardziej interaktywnÄ…. Jak wspomniano, każda decyzja ma tu znaczenie, a nawet nieÅ›wiadomy wybór może sprawić, że któryÅ› (albo wszyscy) z bohaterów nie dożyje do napisów koÅ„cowych. Do kolejnych sesji z grÄ… zachÄ™cajÄ… też dodatkowe opcje przygotowane przez twórców, jak choćby Curator’s Mode rzucajÄ…cy nowe Å›wiatÅ‚o na całą historiÄ™. Na plus zaliczono też tryby wieloosobowe: sieciowy dla dwóch osób oraz lokalny, w ramach którego możemy bawić siÄ™ w towarzystwie nawet czterech znajomych.
Jeśli jednak liczycie na więcej akcji niż w
Until Dawn, będziecie rozczarowani. Pod względem rozgrywki
Man of Medan nie odbiega od poprzedniej produkcji
Supermassive Games. Zabawa ogranicza siÄ™ wiÄ™c do eksploracji, okazjonalnych sekwencji QTE oraz typowo przygodówkowych aktywnoÅ›ci pokroju badania przedmiotów, rozmów oraz – rzecz jasna – podejmowania decyzji. Gra nie jest też szczególnie dÅ‚uga – pierwsze zakoÅ„czenie powinniÅ›my zobaczyć w ciÄ…gu 3-5 godzin.
Krótko mówiąc,
Man of Medan to niewielki, lecz wierny następca
Until Dawn, ze wszystkimi tego zaletami i wadami. Ot, niezÅ‚y poczÄ…tek nowego cyklu pomniejszych gier, który – miejmy nadziejÄ™ – dopiero siÄ™ rozkrÄ™ca. TytuÅ‚ zadebiutuje 30 sierpnia na komputerach osobistych oraz konsolach PlayStation 4 i Xbox One.
Źródło:
"Entelarmer" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2019-08-29 06:48:51
|
|
|